FOLLOW

Photobucket photobucket Photobucket photobucket Photobucket photobucket photobucket photobucket photobucket

29.03.2018

BACKSTAGE/ ME AS A MODEL



Lavish Alice - jacke/ Urban Decay - face 

To było jedno z moich największych marzeń. Spełniło się w zupełnie niespodziewanym czasie dla mnie jednak nie przez przypadek. Propozycję aby wystąpił jako model w trakcie Seminarium OASIS Top Trendy Ślubne 2018, otrzymałem miesiąc temu. Z początku miałem wiele obaw czy podołam nowemu wyzwaniu, jednak postawiłem wszystko na jedną kartę i spróbowałem.
W ubiegłym tygodniu wybrałem się do Warszawy aby następnie udać się na miejsce wydarzenia, czyli do miejscowości Nadarzyn. Wszystko działo się bardzo szybko, a na przygotowanie się do wyjścia miałem niecałą godzinę. Kwiatowa dekoracja przypięta do klap mojej marynarki z genialnym efektem podkreśliło mój wizerunek. Natomiast zaprezentowane dodatki były świetną alternatywą dla klasycznego wizerunku na ślubnym kobiercu. Seminarium z zakresu florystyki ślubnej prowadzone przez Anne Lamot-Bach trwało ponad godzinę. Najpierw swoje stylizacje i dekoracje ślubne zaprezentowały modelki, a na końcu ja. Emocje sięgnęły u mnie zenitu gdy nadszedł czas wyjścia na scenę. Z jednej strony spełniło się jedno z moich marzeń, a z drugiej nabrałem jeszcze większej pewności siebie. Cała sala była wypełniona po brzegi, a przed oczami widziałem tylko błysk aparatów. To była moja chwila! 
Dziękuję Wam za wspieranie mnie i trzymanie kciuków za moje wybory. 
P.S Zdjęcia z pokazu już niebawem na blogu. 

BVL 

21.03.2018

LET'S TALK ABOUT FASHION/ NEXT MEETING WITH ME IN CHEŁMNO


                        My look: Lipsy London body, Forever 21 jacket, Chanel brooch, YES earings,                                     vintage belt, PrettyLittleyThing pants, Asos shoes

     Każde spotkanie z Wami napędza mnie do kolejnych działań. Tak było również i tym razem w Europejskim Centrum Wymiany Młodzieży w Chełmnie. Nie tylko dopisaliście swoją frekwencją, ale także sprawiliście, że uśmiech nie schodził z mojej twarzy przez cały ten czas. Cieszy mnie to, że coraz odważniej wkraczacie w świat mody i staracie się wybierać z niej wszystko w czym czujecie się najlepiej. Pamiętajcie moda jest dla nas, a nie my dla mody.  Dziękuję za ten raz i do zobaczenia na kolejnym spotkaniu. Pozdrawiam Was i przesyłam moc pozytywnej energii.

                                                                      BVL

06.03.2018

DESIGUAL/ PANORAMA BERLIN FASHION WEEK 2018













          Stolica Niemiec przyciągnęła mnie do siebie po raz kolejny. W Berlińskim Tygodniu Mody uczestniczę już od kilku lat. Za każdym razem wracam do Polski z ogromną dawką inspiracji, a przede wszystkim jeszcze nigdy nie zawiodłem się na tym wydarzeniu. Tak było również i tym razem. Na prezentacji w berlińskim showroomie Panorama, mój wzrok przyciągnęła kolekcja marki  Desigual. Wcześniej nie byłem jej fanem, jednak z racji prezentowych wzorów postanowiłem przyjrzeć się bliżej propozycjom.
         Wzory i kolory. Z pozoru nie pasujące do siebie na pierwszy rzut oka, jednak wszystko idealnie współgra. Moim faworytem jest kurtka wykonana z jeansu z czerwonymi detali i tygrysim wzorem. Jak dla jest to strzał w dziesiątkę. Tym bardziej, że jeansowe katany królują na ulicach odkąd pamiętam, więc przyda się zupełnie nowe spojrzenie na tą część garderoby. Na uwagę również zasługuje gra barw. Kolor szary w towarzystwie detali o żywszych barwach wypadł tutaj genialnie. Naprawdę nie mogę doczekać się kiedy uda mi się zobaczyć całą kolekcję w sprzedaży.
                                                           Znaleźliście coś dla siebie?

                                                                                BVL

03.03.2018

48 HOURS IN LONDON

Dziś zabieram Was na krótką wycieczkę po stolicy Anglii. 
Czterdzieści osiem godzin. Z jednej strony to za mało czasu aby zwiedzić Londyn, ale z drugiej dla chcącego nic trudnego. Mimo, że w tym mieście byłem już kilka razy, to postanowiłem odkryć je na nowo. 
 Wyjazd do stolicy Anglii zacząłem planować już na początku grudnia zeszłego roku, a zrealizowałem go na początku minionego miesiąca. Jeśli chodzi o moje podróże, to najbardziej czuję się komfortowo jeśli podróżuję z jeszcze jedną osobą. Jednak zawsze staram się aby ta osoba pasjonowała się zwiedzaniem, a nie biernym spędzaniem czasu w hotelu. Tym razem było podobnie i do Londynu wybrałem się z moją dobrą znajomą.  

"Zwiedzić jak najwięcej". Jest to główna zasada jaką kieruję się podczas wyjazdów. Punkty warte odwiedzenia planuję szybciej aby na miejscu zaraz ruszyć w trasę. Tak naprawdę do zwiedzenia tych wszystkich atrakcji potrzebujemy jedynie Travelcard. Jest to dobowy bilet, którego ważność mija o godzinie 4.30 kolejnego dnia rano. Jest dostępny w hotelach, kioskach i na stacjach metra. Koszt tej przyjemności, to około trzynaście funtów. Poniżej przestawiam Wam kilka pozycji z mojej listy, które naprawdę warto odwiedzić. 


     
        Cukiernia "Peggy Porschen Cakes". To miejsce wygląda jak z bajki, a charakter oddaje także lokalizacja punktu. W mieszczącej się na rogu cukierni dominuje kolor różowy i niesamowita atmosfera. Aby wejść do środka i posmakować kultowych babeczek trzeba niekiedy czekać nawet do dwudziestu minut na zewnątrz. Jak bardzo popularne jest to miejsce możemy przekonać się zaglądając na Instagram. Na pochwałę zasługuje również dekoracja, która jest zmienia za każdym razem w związku z nadchodzącym świętem. Warto wspomnieć, że jedną z klientek jest Madonna.


       
         Jeśli napijecie się kawy i zjecie babeczkę w "Peggy Porschen Cakes", to koniecznie musicie odwiedzić pobliskie kwiaciarnie. Osobiście nie potrafiłem wypowiedzieć żadnego słowa po tym co tam zobaczyłem. Dekoracja z kwiatów na suficie lub wejście przyozdobione pąkami róż, jest to coś naprawdę niesamowitego. Miłe jest również, to że można robić wewnątrz pamiątkowe fotografie.

       
        Dzielnica Chinatown. To chińska dzielnica mieszcząca się w samym centrum londyńskiego  Soho. To tutaj znajdziemy najsmaczniejsze chińskie restauracje, sklepy i inne ciekawe punkty warte uwagi. Jeśli wcześniej zaczniemy szukać chińskiej restauracji, to przy odrobinie szczęścia możemy za około dziesięć funtów jeść do woli w określonych miejscach.


     
        Kultowe czerwone autobusy i czarne taksówki, to wizytówki Londynu. Osobiście preferuję transport podziemny, czyli londyńskie metro. Metro jest zdecydowanie szybsze i dojedziemy bez żadnego problemu do każdej dzielnicy. 

  
     Westminster. To tutaj mieści się słynny Big Ben, czyli zegarowa wieża Elizabeth Tower. Big Ben jest częścią Pałacu Wesminsterskiego. Obecnie na terenie całego obiektu były przeprowadzane renowacje, więc byłem zadowolony z faktu, że widziałem to wszystko już wcześniej. 



    
 Na południowym brzegu Tamizy znajduje się London Eye, czyli Londyńskie Oko. Koło ma 135 metrów, a jego całkowity obrót wynosi trzydzieści minut. Główną atrakcją tego obiektu jest widok na miasto z kapsuł pasażerskich. Atrakcja jest zazwyczaj jest bardzo oblegana przez turystów, więc często należy odczekać kilkanaście minut w kolekcje. 


     Architektura, zabytki i natura. To wszystko tworzy klimat Londynu, który jest niezapomniany.



Piccadilly Circus i Soho. Tutaj życie nocne zaczyna się już po godzinie siedemnastej, a  kończy się dopiero nad ranem. W tym miejscu nie jest ważny dzień tygodnia, ważne jest aby mieć jak najwięcej wspomnień i dobry humor. Jeśli raz wybierzecie się na tą dzielnicę, to będziecie chcieli powracać za każdym razem podczas wizyty w Londynie. 


       
       Świat M&M"S.To istny raj zarówno dla młodszych jak i starszych. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Od słodkich drażetek aż po maskotki. Jest to bardzo kultowe miejsce w Londynie i mieści się niedaleko Chinatown, więc tym bardziej warto je odwiedzić. Należy również pamiętać, że od tych kolorów może naprawdę zakręcić się nam w głowie ;) Dla siebie wybrałem pamiątkowy brelok z logo.


        Dzielnica Notting Hill, to jedno z najpopularniejszych miejsc w Londynie. Kolorowe budynki i uśmiechnięci mieszkańcy. To główna charakterystyka tego punktu na mapie. Zdjęcia w Notting Hill wyglądają jak z kolorowego magazynu, więc jeśli jesteście miłośnikami fotografii, to jest to obowiązkowe miejsce dla Was.
                                   
                                A Wy co sądzicie o Londynie? Lubicie odwiedzać to miasto?
                                                                 
                                                                                 BVL

14.02.2018

NEW IN: CHANEL BROOCH





 
       Broszka Chanel. Była na mojej liście od początku. Przez długi okres czasu byłem przekonany do większego rozmiaru, ale później przestał mnie zachwycać. Przyczyną była wielkość. Dodatek był zbyt widoczny i przez to tracił swój urok. Z tego powodu również postawiłem na mniejszy rozmiar i obecnie uważam ten wybór za idealny strzał. Kolejnym ważnym czynnikiem przy moim wyborze był wzór. Podobają mi się zarówno te z dodatkiem kryształów i cyrkoni jak i bez nich. Z początku wybór był bardzo ciężki. Tym bardziej, że na Instagramie te wzory  nie kończą się. Jednak należy pamiętać, że wiele wzorów tak naprawdę nie występuje w oryginalnych wersjach i najlepiej odwiedzić stronę internetową Chanel. A najbezpieczniejszym wyjściem jest zakup w stacjonarnym butiku Chanel.
    Swoją broszkę udało mi się upolować w trakcie wyjazdu na tegoroczny Berlin Fashion Week. Najpierw odwiedziłem butik stacjonarny. Jednak tak jak wcześniej obawiałem się nie widziałem żadnego ciekawego modelu. Po pierwszym rozczarowaniu udałem się prosto do berlińskiego  KaDeWe. I w tym miejscu znalazłem swoją wymarzoną z obecnej kolekcji. Wybierałem z kilku dziesięciu wzorów. Część z nich była ekstrawagancka, a reszta bardziej stonowana. Nie chciałem popularnego modelu i wybrałem idealny model odzwierciedlający mój charakter i styl. Biżuteria składa się z dwóch kolorów srebra i czerni. Jedna litera C jest wysadzana cyrkonami w tych dwóch kolorach, a w drugiej występują same kryształy. Do produktu otrzymałem także książeczkę z informacji w jaki sposób dbać o biżuterię, imienny rachunek, a także katalog z najnowszą kolekcją domu mody. Po zakupie nasze dane wprowadzane są również do komputera. W ten sposób jeśli chcielibyśmy sprzedać produkt Chanel w późniejszym czasie, to kupujący może potwierdzić nasze dane w butiku Chanel.
      Muszę Wam również zdradzić, że żadne zdjęcie nie jest w stanie odzwierciedlić piękna tego dodatku. To trzeba zobaczyć na żywo. Mój model w świetle dziennym wygląda inaczej, a przy oświetleniu wieczorowym ukazuje swoje inne oblicze. Jeśli zastanawiacie się nad kupnem tej biżuterii, to zdecydowanie polecam Wam. Ten dodatek potrafi odmienić w minutę nawet najbardziej zachowawczą stylizację.
             
           Jesteście fanami tego modelu broszki Chanel? A może wybralibyście zupełnie inny wzór?

                                                                              xoxo
                                                                              BVL


20.04.2017

SHOPPING IN DESIGNER OUTLET ROERMOND

Mimo, że bloga prowadzę od czterech lat, to nigdy, dotąd nie zrobiłem wpisu związanego z moimi zakupami. Z początku myślałem, że takie posty są zbyteczne. Zmieniłem dopiero zdanie kiedy sam złapałem się na tym, że szukam na forach opisu torebki Le Boy od Chanel, którą pragnę mieć w najbliższym czasie. Związku z tym postanowiłem się również z Wami podzielić moimi najnowszymi zdobyczami z holenderskiego Designer Outlet Roermond. 
Dajcie znać czy chcielibyście czytać więcej postów tego typu. 




          Zakupy w Designer Outlet Roermond w Holandii, to już mój stały punkt w trakcie wyjazdu do niemieckiego miasta Dusseldorf. Tym razem miałem jasno obrany cel: pasek od Gucci. Nie miałem sprecyzowanego stylu paska, ale nie chciałem również klasycznego modelu. Chciałem żeby pasował do większości moich looków i pełnił rolę jednego z głównych dodatków w stylizacji. Pierwsze wrażenie w butiku Gucci, było niestety niezbyt pozytywne. Przez pierwsze kilka minut wydawało mi się, że nie znajdę tego, co szukam. Jednak po dłużej chwili spędzonej w sklepie znalazłem wymarzony model dla siebie.
           Wybrałem ten wykonany ze skóry pytona w kolorze niebieskim i zakończonym srebrnym logo. Oprócz tego koloru był dostępny również zielony, jednak ten jest w moim mniemaniu bardziej stonowany. Jeśli chodzi o wybór, to wszystko zależy od przedziału cenowego w jakim chcemy znaleźć naszą upragnioną perełkę. Jednym słowem każdy powinien znaleźć coś dla siebie.
         

             Kolejnym moim celem był Swarovski. Wcześniej podchodziłem bardzo sceptycznie do biżuterii tej firmy, ale w tym roku postanowiłem kupić pierwszą rzecz z dodatkiem słynnych kryształów Swarovski. I to był strzał w dziesiątkę. Bransoletkę noszę regularnie i nic się z nią nie dzieje, dlatego też zainwestowałem w kolejną.
            Wchodząc do butiku gdzieś z tyłu głowy miałem wizję mojego kolejnego zakupu. Po kilku minutach zobaczyłem ją w gablocie i już wiedziałem, że bez niej nigdzie nie wyjdę. Bransoletka z jednej strony jest prosta, a z drugiej bardzo rzucająca się w oczy. Pod wpływem światła każdy kryształ mieni się w innym kolorze. To naprawdę trzeba zobaczyć na żywo! A ten model polecam Wam w stu procentach.
             Jeśli wciąż zastanawiacie się nad zakupami w Roermond, to nie tracie swojego czasu i jedzcie w to miejsce. Oczywiście powinniście pamiętać, że ceny są adekwatne do danej marki i nie otrzymamy w tym miejscu rzeczy z najnowszych kolekcji, ale z poprzednich lub ostatniego sezonu. Dlatego jeśli pragniecie kupić wymarzoną it bag od Gucci, to z pewnością pod tym adresem jej tam nie znajdziecie. W tym przypadku dominuje jedyna zasada: to co jest teraz popularne, nigdy nie będzie przeceniane. Jednak wszyscy miłośnicy takich marek jak Burberry, Tod"s, Coach, Prada, Gucci, Michael Kors czy Dollce and Gabbana z pewnością powinni chociaż jeden raz odwiedzić Designer Outlet Roermond. Jeśli szukacie mapy dojazdowej to zapraszam Wam na stronę outletu. Tam uzyskacie wszystkie dodatkowe informacje.
                Napiszcie proszę w komentarzach czy lubicie robić zakupy w tego typu miejscach.

                                                                         xoxo
                                                                         BVL

12.04.2017

COFFEE WITH A VIEW OF THE NETHERLANDS



Ray-ban - sunglasses/ Zara-jacekt, jumper and pants/ Louis Vuitton-bag/
 Tiffany and Co bracelets/ New Look-shoes 

        To już mój kolejny raz w Holandii, z tym samym widokiem i w tej samej kawiarni. To miejsce przyciąga jak magnes. Byłem tam pierwszy raz kilka lat temu i zakochałem się w tym miejscu od pierwszego momentu. 
Moja ulubiona kawiarnia mieści się dosłownie pięć minut od Designer Outlet Roermond po lewej stronie, a personel jak za każdym razem tak samo miły i uprzejmy dla klientów. Jest to ważne ponieważ, jeśli przychodzimy nawet na kilkuminutowe spotkanie, to chcemy czuć się dobrze w danym miejscu. A niestety nie zawsze kelnerzy potrafią wprowadzić miłą atmosferę w trakcie zbierania zamówienia od gości. 
        Ja polecam Wam zdecydowanie kawę Latte Macchiato. Sam jej zapach i smak..Jest naprawdę nie do opisania. Po prostu to trzeba poczuć. Dodatkowym atutem tej kawiarni jest widok. Delektując się smakiem możemy podziwiać holenderską architekturę, która jest przepiękna. Jeśli będziecie w tej okolicy kochani, to koniecznie zajrzyjcie pod ten adres.                                                                                                                 
                                                                                    xoxo
                                                                                    BVL 

11.04.2017

BEIGE IN ROERMOND





Ray-ban - sunglasses/ Zara-jacekt, jumper and pants/ Louis Vuitton-bag/
 Tiffany and Co bracelets/ New Look-shoes 

        Ostatnie dwa tygodnie spędziłem w niemieckim mieście Düsseldorf. Wydawało mi się, że czas w tym miejscu biegł ze zdwojoną prędkością. Czternaście dni minęło jak cztery dni. Głównym celem mojego wyjazdu było odpoczynek połączony z zakupami. A jak zakupy, to tylko w Designer Outlet w Roermond. Miasto znajduje się w Holandii przy granicy z Niemcami. To miejsce odwiedziłem już kolejny raz, jednak za każdym razem zachwycam się nim na nowo. Kompleks jest powiększany systematycznie przez co przyciąga coraz więcej miłośników mody i świetnych okazji. Obecnie otwarto kilka nowych butików, a jednym z nich jest Swarovski. 
Pierwsze kroki skierowałem właśnie w to miejsce i mogę przyznać, że nie rozczarowałem się. Szukałem bransoletki z jasnymi kryształami i znalazłem ją w idealnej cenie. Kolejną rzeczą na mojej liście był pasek Gucci. W Polsce niestety nie udało mi się znaleźć idealnego, jednak postanowiłem się nie zniechęcać. Nie chciałem kupować identycznego modelu jak ma większość osób, czyli czarnego ze złotym logo. Pragnąłem czegoś innego. Po trzydziestu minutach w salonie Gucci znalazłem wymarzony model. Niebieski pasek wykonany ze skóry pytona i zakończony srebrnym logo. To był mój strzał w dziesiątkę! A jeśli chodzi o mój zestaw, to tym razem stworzyłem go na podstawie beżu. Długa kamizelka w rewelacyjny sposób zastąpiła płaszcz, a resztę ograniczyłem do koloru granatowego i czarnego. Dopełnieniem całości była moja torba Louis Vuitton Neverfull. Sprawdziła się zarówno w samolocie jak i na zakupach. 
P.S Moje nowe zdobycze niebawem na blogu. 
A już kolejnym wpisie pokażę Wam w jakie miejsce udać się na pyszną kawę w Roermond.
xoxo
 BVL 

26.03.2017

CORSET











            Pic. Zara.com
                   Pinterest.com

        Gorsety. Dawniej kojarzyły się wyłącznie z bielizną schowaną pod ubraniem. Zadanie gorsetu polegało na modelowaniu sylwetki i uwydatnieniu wdzięków ciała. Obecnie gorset jest jednym z głównych trendów w bieżącym sezonie i wyszedł spod ubrania na wierzch. Modeluje sylwetkę, ale w już nie jako niewidoczna na pierwszy rzut oka bielizna, a jako dodatek do stylizacji.
        Prezentuje się świetnie z koszulami typu oversize, marynarkami i dopasowanymi płaszczami. Tak naprawdę ubierając go nie potrzebujemy  nic więcej oprócz prostej torebki i widocznych kolczyków. Najciekawszy efekt uzyskamy jeśli zestawimy go na zasadzie kontrastu.Ten trend potrafi zrobić całą stylizację i wywołać wrażenie wow! Jeśli spodobał się Wam ten trend, to gorset w przystępnej cenie znajdziecie na stronie Zara.com.
                                           A Wy macie już gorset w swoich garderobach?
           
                                                                           xoxo
                                                                           BVL