Najlepsze decyzje w swoim życiu podejmuje w spontaniczny sposób. I tak było również tym razem. Zdecydowałem się na zmianę.
Obecnie mieszkam na Cyprze, pracuję w czterogwiazdkowym hotelu Vrissiana Beach należącego do sieci hoteli Tsokkos, podaję białe wino i uczę się barmańskich trików.
O tym, że wylatuję na Cypr dowiedziałem się tydzień przed planowaną podróżą. Jednak odważyłem się postawić wszystko na tą jedną kartę. W swoim życiu zmieniłem wszystko. Spakowałem swoją walizkę. Tak! Zabrałem tylko jedną walizkę i włożyłem do niej tylko niezbędnę rzeczy do życia na Cyprze.
Dzień przed wylotem nadal nie wierzyłem, że zmieniam miejsce zamieszkania i moje dotychczasowe życie. Decydując się na zmianę nigdy nie jesteśmy pewni co na nas czeka w nie znanym miejscu na świecie. I tak był również ze mną. Mimo, że sześć lat temu również żyłem na Cyprze w miejscowości Paphos, to tym razem znalazłem się po drugiej strony wyspy. Nie znałem tutaj żadnego miejsca i żadnej osoby. Przeleciałem sam i zacząłem żyć od nowa. Otworzyłem zupełnie nowy rozdział w soim życiu i całkowicie zmieniłem swoją pracę.
Wczoraj minął miesiąc od mojego przyjazdu do miejscowości Protaras. Naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał. Wciąż myślę, że jestem tutaj dopiero tydzień. Przez ten okres poznałem wiele wspaniałych osób, które napędzają mnie swoją pozytywną energią i uśmiechem. Mieszkańcy Cypru są w większości w pozytywny sposób nastawieni do życia, a problemy rozwiązują z uśmiechem na twarzy. Tak. Uśmiech na Cyprze jest głównym kluczem do sukcesu. Myślę, że do tego przyczynia się w dużej mierze słońce, którego promienie znikają dopiero o godzinie dwudziestej każdego dnia. Dzięki temu witamina D jest dostarczona każdemu mieszkańcowi Cypru :) Tak się stało rownież i ze mną! Uśmiech na mojej twarzy nie znika już od miesiąca!
Dlaczego zdecydowałem się na taką zmianę?
W swoim życiu wyznaję zasadę, że żyje się tylko jeden raz i należy korzystać z życia. Tym razem również pokierowałem się tą teorią. Wybrałem to stanowisko, ponieważ zdobyte doświadczenie będzie mi potrzebne do wykonania dalszego kroku. W żadnym wypadku nie żałuję podjętej przez siebie decyzji, ponieważ nigdy nie ma sukcesu bez podjęcia ryzyka. Nawet jeśli nasz plan się nie powiedzie po naszej myśli, to zawsze warto było spróbować. Jeśli utkwimy w jednym miejscu, to trudno będzie się nam podnieść i pójść do przodu. A co z moim dotychczasowym zajęciem? Jeśli chodzi o modę, to wszystko jak do tej pory podąża według mojego planu. Dzisiaj jestem na Cyprze, a jutro? To wiem tylko ja ;) Przesyłam Wam gorące pozdrowienia jak piasek tutaj. Jeśli macie jakieś pytania, to zapraszam do kontaktu.
xoxo
BVL





